wtorek, 27 maja 2014

Morskie oko oraz cudowności z BORN PRETTY

 Gdy otrzymałam paczuszkę od Firmy Born Pretty oczy wyszły mi z orbit gdyż nie spodziewałam się tak niesamowitej jakości produktów! Rzęsy mimo, iż produkcji typowo chińskiej są mięciutkie, elastyczne, naturalne oraz trwałe!
Za niską cenę otrzymujemy tanią wersję jakże sławnych ardelek :) i podpisuję się pod tym! >>>KLIK<<<
 Niesamowite wrażenie zrobił na mnie także cień sypki który spokojnie można stosować jako rozświetlacz na policzki! Mocna pigmentacja, niesamowity efekt połysku wprost szklanego, trwałość, cena, i elastyczność w połączeniu z innymi cieniami nie tylko sypkimi umieszcza go na piedestale! >>>KLIK<<<
 Nie testowałam jeszcze drugiej paczki rzęs...ale korci mnie na artystyczny makijaż więc zapewne pójdą niedługo w ruch! >>>KLIK<<<
Czyż nie są piękne?









Makijaż wykonałam nową paletką MySecret Hot Colors, rzęsami z Born Pretty,zielonym cieniem Inglot oraz perełkami do zdobienia paznokci.







Wpisując kod macie aż 10% zniżki na zakupy w sklepie >>>Born Pretty<<<:







poniedziałek, 19 maja 2014

Iwostin objawienie dla naczynek krem + fluid

Moja cera jest jedną wielką uciążliwą sprawą...z jednej strony naczynka, przesuszone partie a z drugiej mocno przetłuszczająca się strefa T oraz zatkane pory bleee. Zmorą jest także dopasowanie kremu czy podkładu który nie wywoływałby "wysypu". 
Firma Iwostin ma szeroki wachlarz pielęgnacyjny ale nie tylko...ostatnio zostały wprowadzone także fluidy, które miałam ogromną przyjemność testować. Ale o tym zaraz;)

1. Krem intensywnie redukujący zaczerwienienia SPF20 (dla skóry nadreaktywnej, skłonnej do czerwienienia się i zmian naczynkowych). Nie widzę sensu w rozpisywaniu się "a co obiecuje producent" wolę przedstawić Wam moją opinię oraz jak dany produkt podziałał na mnie.
Więc:
krem ma odcień zielony dzięki temu tony czerwone (naczynka) są zniwelowane a moja skóra lepiej przyswaja podkład, którego zużycie jest także mniejsze gdyż krem radzi sobie z uciążliwymi rumieniami. Hypoalergiczny, bezzapachowy i nie zapychający!!! To przemawia do mnie najbardziej! Pracowałam z nim na klientkach a także sama zużyłam już jedno opakowanie i przyznam, iż znacznie zmniejszył widoczność naczynek oraz je leczy. Bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż!!! Absolutnie nie waży się na skórze i pracuje dobrze z każdym podkładem. Panie którym poleciłam krem okupowały apteki i każda z nich wychodzi zadowolona;) Uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie lepszej pielęgnacji. Dodam, że krem sprawdza się na skórze suchej jak i tłustej!!!  
Podpisuję się pod nim i polecam!

ps. z góry przepraszam za "brudne" produkty ale są ciągle w użyciu ;)









2. Drugim produktem jest: Fluid Matujący Trwale Kryjący SPF 30 (dla skóry trądzikowej).
Jest to podkład o małym/średnim kryciu (możemy je budować), który na skórze mimo nawet 20warstwy :)) wygląda bardzo ale to bardzo naturalnie oraz niesamowicie się wtapia. Jestem mile zaskoczona tym produktem i przyznam, iż firma zapunktowała dzięki niemu. Matuje, ładnie kryje niedoskonałości, nie uczula, bezzapachowy, nie waży się, bardzo wydajny, kolory mimo, iż ograniczone dopasowują się!!! Podkład nie ciemnieje, nie ściera się, nie znika podczas dnia czy wysiłku. Przyjemna alternatywa dla cięższych podkładów, i porównałabym go do BB cream ale z matem:) lubię, używam szczególnie w dniach gdy moja skóra nie potrzebuje mocnego krycia a chce odpocząć. Zauważyłam, że ładnie zrównoważył partie mojej skóry i nie przesuszył mnie.POLECAM

Przed oraz po, dwie malutkie warstwy (różna tonacja w zdjęciach spowodowana nieodpowiednim światłem):







Ceny produktów bardzo mocno się wahają, ostatnio często widnieją na promocji w Superpharm od 24zł

Marka Iwostin uzależnia a ja już planuję zakup kolejnych produktów :*

Mag xx

poniedziałek, 12 maja 2014

Projekt Metamorfoza Joanna

 Od dawien dawna marzyło mi się malowanie "pieguska", jest to nie lada wyczyn gdyż sztuką jest nałożyć podkład, zniwelować niedoskonałości a piegi pozostawić jako atut modelki. 
 Zacierałam rączki gdy tylko Asia napisała do mnie w sprawie metamorfozy...jasna, cudowna wprost przejrzysta cera z uroczymi kropeczkami <3 i doczekałam się!
Pare słów o Asi:
Kobieta o niesamowicie dziewczęcej urodzie, która pozostanie na długie lata piękną 18stką (nie uwierzylibyście ile ma aktualnie lat). Cera bez niedoskonałości jedyną zmorą modelki są naczynka w okolicach nosa, oraz cienie pod oczami spowodowane "przezroczystością skóry". Chciałam dodać Asi pazura więc postawiłam na mocniejszy akcent oka, korekcję wszelkich zaczerwienień, podkreślenie brwi oraz kontur policzków. Piegi jako całkowity atut modelki pozostały nietknięte a look poszedł w kierunku propozycji ślubnej.
Jestem zachwycona Asią mam nadzieję, że Wy także;)








Mag xx



Propozycja makijażu ślubnego w mocniejszej odsłonie + nowa paletka Inglot

 Sezon ślubny ruszył pełną parą....a co za tym idzie? Uzupełnianie materiałów do pracy!
 W tym roku jeżeli chodzi o paletki postawiłam na TheBalm, Inglot oraz Sleek. Przyznam, że przed każdym zakupem rozważałam za jak i przeciw nim wydałam choćby 37zł...nie cierpię marnotrawstwa;)
Pierwsza myśl podczas uzupełniania zbiorów "muszę stworzyć coś w różach, neutralnego, coś co będzie pasowało do praktycznie każdych zestawień"...a gdy chcemy coś stworzyć...ruszamy do Inglota!!! Do tej firmy mam szczególny sentyment gdyż związana byłam z nią zawodowo dzięki czemu mogłam poznać wszystkie produkty nawet od str produkcyjnej. W swoim zbiorze mam sporo paletek tej firmy i każda jest dla mnie wyjątkowa a inwestycja która za tym poszła nie okazała się klapą. Cienie mają konkretną pigmentację, kolorystyka jest wprost zabójcza, trwałość jak i konsystencja powalam, cena przystępna a paletki które możemy dodatkowo zakupić bardzo profesjonalne (szczególnie te magnetyczne). Wybranie kolorów zajęło mi na szczęście jedynie 15min;) i cudowna paletka zawitała w me progi;)

ps. przepraszam za brudną paletkę ale jest ciągle na chodzie 




Kolory niestety wyszły strasznie jasno...w porównaniu do rzeczywistych odcieni






Makijaż wykonany paletką z dodatkiem czerni. 
Propozycja makijażu ślubnego w mocniejszej odsłownie








 Mag xx

piątek, 9 maja 2014

Wrzos ze złotem

 Witajcie Kochani;)

Lubicie mocniejsze kontrastowe połączenia? Ostatnio bierze mnie "smak" na niestandardowe rzucające się w oczy metaliki. Idealna do tego typu makijaży okazała się paletka Sleek Vintage Romance którą można stworzyć piękne połączenia idealne dla niebieskich jak i zielonych oczu. Pokochałam, używam i polecam.

A Wam jak się podoba???








Użyte kosmetyki:




Mag xx


środa, 7 maja 2014

Lakierowe Love od KOBO oraz gorzkie doświadczenie

 Oj dawno mnie nie było daaawno....
Ale obiecuje pełne zaangażowanie i nadrabianie zaległości! Postaram się codziennie umieszczać posty gdyż mam dla Was mase perełek, zamienników oraz odkryć którymi warto się zainteresować bądź wypróbować;)

A dziś, dziś skupimy się na nowej lakierowej kolekcji od firmy KOBO, jakże znanej i lubianej oraz na mało przyjemnej sytuacji która spotkała mnie ze strony sklepu internetowego, czyli przestroga dla kupujących. 

Zaczynamy

 Gdy tylko na pułki sklepowe zawitały nowe lakierowe kolory z firmy KOBO...pomyślałam " w końcu idealne odzwierciedlenie wiosny a nawet lata"!

Kolekcja prezentuje się tak:



Cudowne odcienie w ciepłej jak i chłodnej tonacji!

Moimi faworytami okazały się: 141 Lilac oraz 140 Orchid

I jak ja mogłam ich nie kupić no jak?;)





Lakiery są z kolekcji Colour Trends czyli: Trwały lakier nadający wysoki połysk. Tworzy na paznokciu elastyczną i odporną na pękanie powłokę. Dodatek składnika Eusolex sprawia, że kolor nie blaknie.
Nie zawiera toluenu i formaldehydu.


 Dawno nie spotkałam się z tak "treściwym" i mocno kryjącym produktem!!!! Dzięki szerszemu pędzelkowi już dwoma pociągnięciami zakryjemy całą płytkę a sam produkt na moich paznokciach które codziennie nastawione są na "życie rodzinne" czyli zmywanie, sprzątanie a także częstą dezynfekcję rąk ( przedłużanie rzęs 1:1 którym się także zajmuję) utrzymuje się u mnie do dwóch tyg. bez żadnych odprysków czy otarć! Błyskawicznie wysycha mimo grubych warstw ale nadal nie jest to ideał. 
Cena za lakiery jest na prawdę "śmieszna" gdyż to jedynie 9,90 za tak dobry produkt...który Was nie zawiedzie! Polecam Polecam i jeszcze raz Polecam!

ps. przepraszam za skórki 






A teraz mała wzmianka oraz moje odczucia na temat drogerii : http://pazurki.com.pl/

Znana firma która ruszyła z wielkim przytupem z lakierami hybrydowymi firmy Smilac, którymi jakże ochoczo obdarowała poszczególne blogerki. Ja skuszona samymi pozytywnymi opiniami : jeżeli chodzi o technikę a także firmę złożyłam spore zamówienie w sklepie. Przyznam, iż moja ekscytacja sięgała zenitu...byłam jednak strasznie zniesmaczona gdy pod koniec podsumowania koszyku koszt przesyłki okazał się absurdalny (jak na czasy "paczkomatów) a jedyną opcją jest kurier....no cóż...może bezpieczniej sprawniej itp. Nic bardziej mylnego. Pieniądze zostały automatycznie pobrane, zamówienie potwierdzone a ja..czekałam na nie dwa tygodnie.....!!!!!!!!!!!!!!! Zero kontaktu, zero odpowiedzi na moje maile....zero zainteresowania klientem. I pomyśleć, co by było jakbym była kosmetyczką i miała obsadzone klientki na taki zabieg..paranoja. Prosiłam także o zwrot pieniędzy. Otrzymałam jedynie informacje, że jest dużo zamówień..ok rozumiem ale w takim wypadku firma powinna umieszczać ową informację na stronie sklepu "ostrzegając" przed zakupem, że mimo opłaty kuriera czas oczekiwania do dwóch tyg. Nie powiem...moja irytacja była na skraju wytrzymałości aż do momentu jak napisała do mnie osoba prowadząca fanpage drogerii....i tu przyznam : w końcu ludzkie podejście do klienta!!! Opisałam jej całą sytuację, podałam nr zamówienia a Pani okazała się niesamowicie konkretną osobą na właściwym miejscu! Przeprosiła, wyjaśniała sytuację a w ramach przeprosin dodała do zamówienia 3 lakiery oraz przypilnowała by przesyłka dotarła w określonym terminie. Jak dla mnie : należy się jej podwyżka i to nie mała:) jedyna odpowiednio wykwalifikowana osoba w firmie. 
Zapewne już nie złożę zamówienia w tym sklepie.

Jeżeli chodzi o same lakiery napiszę o nich notkę zdradzę jedynie, iż jestem ZACHWYCONA....i zapewne skończy się na całej kolekcji:)

Mam nadzieje, że nie zanudziłam Was moim wpisem i, że to przeżyliście...:)


Mag xx
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...