wtorek, 10 grudnia 2013

Recenzja porównawcza Urban Decay Naked 2 vs Lovely Nude Make up Kit

Dwie palety...dwie łączące w sobie kompozycje kolorystyczne do makijażu dziennego oraz wieczorowego...dwie wyczekiwane...dwie z różnych stron cenowych!

Przestawiam pojedynek bądź recenzję porównawczą palety firmy Urban Decay Naked 2 oraz Limitowana seria Lovely Nude Make up Kit!!!!


Parę słów o każdej z nich:
Urban Decay Naked 2 źródło wizaż.pl:

W skład zestawu wchodzi 12 cieni, dwustronny pędzelek i błyszczyk:
- Foxy,
- Half Baked,
- Booty Call,
- Chopper,
- Tease,
- Snake Bite,
- Suspect,
- Pistol,
- Verve,
- YDK,
- Busted,
- Blackout,
- Good Karma Shadow/Crease Brush,
- Lip Junkie Lipgloss in Naked.

Cena 180zł!!!!
Paletka była moim must have przez wiele wiele miesięcy, niestety cena zawsze wybudzała mnie na tyle skutecznie by ją omijać i strzec mój portfel. Ale jakże los bywa łaskawy dla cierpliwych gdyż przy najbliższej okazji wykupiłam ją od niezadowolonej właścicielki za jedyne 80zł!!! Cieszyłam się niezmiernie i jak dziecko wyczekiwałam paczki. Moje pierwsze wrażenie: ta paletka jest niesamowicie solidnie zrobiona!!! Opakowanie, sposób otwierania (zatrzaski) odporność na: wstrząsy, wyginania, upadki (tak tak dokładnie) była warta tej ceny! Jeżeli chodzi o same cienie, są także bardzo solidnie nabite do paletki co zabezpiecza je przed ewentualnym pęknięciem. Konsystencja cieni szczególnie perłowych wydaje się mokra, zbita, lepka..coś rewelacyjnego! Minusem jest osypywanie się produktu podczas aplikacji. Pigmentacja nawet tych najjaśniejszych kolorów jest baaardzo dobra, tak samo z trwałością. Nie jest to paletka dla każdego gdyż zawiera w sobie jedynie 3maty, reszta jest perłowa bądź satynowa ale nie są to cienie które wyglądaja tandetnie na powiece raczej bardzo luksusowo. Do paletki dołączony jest pędzelek który uważam za najgorsze zło...i oddałam go córce do zabawy:)Produktu używam już od wielu miesięcy i nadal nie ma śladu zużycia!!! Czy kupiłabym tą paletkę w regularnej cenie? Sądzę, że tak.




Lovely Nude Make Up Kit
Paletka jest limitowaną serią od firmy i od niedawna możemy nabyć ją w drogerii Rossmann w zawrotnej cenie 12zł!!!
Opakowanie jest strasznie tandetne, plastikowe, łatwo łamiące się ale sam wymiar paletki jest bardzo ciekawy gdyż mieści się do małej torebki. Cienie szczególnie satynowo-perłowe są naprawdę super napigmentowane a sama gama kolorystyczna bardzo ciekawa i oryginalna! W paletce znajdziemy 3cienie typowo matowe oraz jeden matowy( czarny) z drobinkami co do pigmentacji to absolutnym niewypałem jest pierwszy cień znajdujący się w paletce (waniliowy)który jest niewidoczny...ale za to drugi mat (3ci w kolejności cień) jest jednym z lepszych i mogłabym go śmiało porównać do cieni z Glazel...tak tak!!! Zaskoczyła mnie ich trwałość oraz mocna przyczepność do powieki! Niestety także się osypują a w zestawie znajduje się felerna pacynka którą od razu wyrzuciłam. Lovely stworzyło jak dla mnie coś niesamowitego w tak przystępnej cenie! 12zł za naprawdę dobrą paletkę....sami oceńcie





Moja opinia porównawcza:
Lovely jest naprawdę godne uwagi! Jeżeli mamy zapłacić jedyne 12zł za produkt który na pewno nas nie zawiedzie a 180zł za Urban Decay gdzie nie mamy pewności, że kolory czy choćby struktura cieni przypadnie nam do gustu to odpowiedź nasuwa się sama...w co warto zainwestować a z czym poczekać.

Na górze Urban Decay Naked 2, na dole Lovely Nude Make up Kit




Makijaż wykonany Lovely:





Mag xx

42 komentarze:

  1. Szkoda, że tak mało matów w tej paletce z Lovely, ale przy najbliższej okazji pewnie ją kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Doczekałam się :D mam nadzieje ze uda mi się dorwać dzisiaj w sklepie ta od lovely :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurcze na swatchach wygląda jakby lovley miała jeszcze lepszą pigmentację niż naked? :O

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ta paletka, prześladuje mnie wręcz ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo super!!! i jaki makijaż piękny :) :* musze zlecić komuś jej kupno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę mieć tą z lovely ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak nie widać róznicy to po co przepłacać hehe :D
    super recenzja i mega fotki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubie podrobek, bo jak nazwac az takie podobienstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdego stać na paletkę za 180zł...:)

      Usuń
    2. Od kiedy podobna kolorystyka cieni to podróba ?

      Usuń
    3. Tanie wcale nie oznacza złe! To chyba najlepiej wszystko podsumowuje:)

      Usuń
    4. Moze jak znacam to się przekonam ;)

      Usuń
  9. muszę się po nią wybrać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie kolory cieni są prawie identyczne :D Dla osób, które nie chcą wydawać 180 zł, to świetna alternatywa :)
    A przy okazji 100 obserwatorka wita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj moja 100 obserwatorko! Poproszę na @ Twoje dane do wysyłki czeka na Ciebie niespodzianka:)- kontakt do mnie znajdziesz w zakładce "współpraca" pozdrawiam

      Usuń
  11. to ja Ci polecę jeszcze MUA robioną pod gamę kolorystyczną Naked2, tę mam i bardzo lubię choć ostatnio o niej zapomniałam, moze czas ją odkurzyc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Undressed z MUA i pigmentacja jest super, można porównywać śmiało z Naked :)

      Usuń
  12. O żesz w mordeczke ! Jutro idę do Rossa !

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem posiadaczką tej paletki od wczoraj... dzisiaj wykonałam nią makijaż i także mnie zaskoczyła... dała radę ta paletka :) Jest 15 a od 8 rano trzyma się makijaż oczu bez zarzutu :) to naprawdę fajna tańsza alternatywa naked ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wpis Kochana :D Naprawdę bardzo przydatne porównanie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniała recenzja! Przekonałaś mnie absolutnie do zakupu Lovely :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super recenzja. 12 zł to na prawdę niewielka cena za taką ilość i jakość cieni, a jak jeszcze przypomina UD to już w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam paletę z lovely, ale naked to dalej moje marzenie.. :)
    świetnie, że zestawiłaś je obie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mag, a jaka jest gramatura tych cienie? Tak na pierwszy "rzut" oka wydaje sie,ze lovely ma mniejsze te wklady z kolorami....

    OdpowiedzUsuń
  19. Na Naked póki co mnie nie stać, ale ta z Lovely kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. no nie wierzę! ;oo jutro lecę do rossmanna ;oo

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja dzisiaj kupiłam :) w końcu udało mi się dorwać, a 5 dni za nią chodziłam :P

    OdpowiedzUsuń
  22. z cyklu jak wyglądać dobrze za grosze

    OdpowiedzUsuń
  23. no przyznam się że jakoś nie zwracałam szczególnej uwagi na tę paletkę lovely ale patrząc na Twoje swotche to nie wiem czy się nie skusze o ile ją gdzieś znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem w szoku jak bardzo jest podobna do naked. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. He he mnie naked nie pociaga ani nie jara mam tyle cciei ze ta paleta bylaby dla mnie eyrzicenoem kasu w bloto bo bym jej za często nie używała kocham kolory

    OdpowiedzUsuń
  26. Swatche nieźle się prezentują i na ręku Lovely nie odbiega tak bardzo od UD. Makijaz przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  27. nie lubie takich typowych nudziaków, same w sobie palety wyglądaja fajnie ale kolory mnie nie kuszą

    OdpowiedzUsuń
  28. no taka rozpietosc cenowa a jaki efekt.....naked jest obłedna ale lovely tez niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe czy uda mi się ją dostać u mnie w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja już mam Lovely u siebie, w moim rossmanie były tylko dwie, więc musiałam szybko działać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak przeczytałam za jaką niską kwotę kupiłaś ją od niezadowolonej właścicielki nr 1 to aż jęknęłam... Ja na nią poluje od dawna, a w necie same podróby albo drogo, za drogo... nie znacie dziewczyny kogoś komu się paleta znudziła? :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Paletkę NAKED marzy mi się 1 ale ciężko ją dostać może ktoś już się swoją znudził? chętnie kupię. Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam paletkę z Lovely i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...