poniedziałek, 11 listopada 2013

Zawijaski techniką cieniowania

Witajcie

 Długo miałam zagwozdkę co dokładnie i jak wykonać na następny tydzień projektu u Malwinki którego tematem jest bajka "Czarodziejka z Księżyca"...kultowa kreskówka która odbyła ze mną podróż przez dzieciństwo. Chyba każda z Nas wyobrażała sobie siebie w roli magicznej wojowniczki która przemienia się w spektakularny sposób by ocalić Ziemie:)
Ah serce ściska...
Moją inspiracją było to ujęcie:


A wyszło:







Mag xx

środa, 6 listopada 2013

Makijaż step by step oraz recenzja Bourjois 123 Perfect Foundation

Witam

 Ostatnimi czasy strasznie się rozleniwiłam i narobiłam jedynie zaległości może to przez pogodę? Która kapryśna powoduje z moją cerą jakieś czary mary i raz wyglądam promiennie świeżo a raz jak zmora z wielkimi podocznymi podkówkami:)
Przez jesienną aurę dziwaczności musiałam odstawić posiadane podkłady gdyż z każdym coś na mojej skórze było nie tak...a to widoczne skórki, słabe krycie, mocne świecenie się itp itp itp. Załamałam ręce i zastanawiałam się co teraz...kupić nowy niewypał a może męczyć dalej z tym co mam. Mój narzeczony to jakiś anioł stróż i widząc moją podkładową "depreche" zafundował mi

Bourjois, 123 Perfect Foundation (Podkład korygujący cerę)


Który okazał się strzałem w 10!!!!


O nim:
Cena: kupiliśmy go w Super Pharm za 29.90 na promocji! Jak dla mnie taka cena jest REWELCYJNA! W regularnej możemy go spotkać do 55zł...hmmm:)
Dostępność: drogerie

Opis z wizaż.pl:
Pierwszy podkład który posiada trzy pigmenty korygujące cerę. Pożegnaj się z ziemistą cerą i zaczerwienieniami.
1. Żółte pigmenty - redukują cienie pod oczami.
2. Fiołkoworóżowe pigmenty - świeża cera bez plamek i piegów.
3. Zielone pigmenty - maskuje popękane naczynka i czerwone ślady po trądziku.
Podkład jest lekko matujący, długotrwale nawilżający oraz posiada SPF 10.


A jak działa dla mnie??:
Pierwszy plus -opakowanie- jest szklane, ciężkie, stabilne oraz ma baaardzo dobrą pompkę! Można dozować produkt w odpowiedniej ilości!
Konsystencja: kremowa, treściwa
Efekt: Dzięki konsystencji świetnie się rozprowadza i szybko zastyga dlatego trzeba z nim dość sprawnie pracować. Wykończenie jest niesamowicie matowe ale nie jest to "płaski"mat tylko bardzo naturalny! Krycie jak dla mnie bardzo dobre! Jedno z lepszych jakie widziałam ...tym bardziej za taką cenę! Na mojej buzi a mam cerę mieszaną w stronę tłustej utrzymuje się do 6h bez żadnych poprawek! Po tym czasie lekko pudruję nos oraz brodę. Jest bardzo wydajny! Nie czuję potrzeby nakładania dwóch warstw ponieważ już po jednej zakrywa to co powinien:) Moja skóra wygląda po nim bardzo świeżo a co najważniejsze NIE WYSYPUJE MNIE ! Co było kiedyś dla mnie zmorą;/ Zapach jest chemiczny mało przyjemny ale szybko się ulatnia. Gama kolorystyczna jest bardzo ciekawa gdyż znajdziemy tony żółte jak i różowe. Posiadam odcień 52 Vanilla i jest on podobno najjaśniejszy. Uwielbiam go i na pewno pozostanę wierna przez całą jesień oraz zimę;) Uwaga podkład nie nawilża skóry jak dla mnie....lekko może ją nawet przesuszyć!!!!
Tu przed i po nałożeniu 1 warstwy:


A teraz coś czego jeszcze nie robiłam na blogu! Mały stepik! Pencil technique w wersji dziennej i wyjściowej

1. Na całą powiekę nakładam bazę pod cienie 








2. Bazę wklepuję po czym nakładam dosłownie muskam całą powiekę delikatnie brzoskwiniowym cieniem





3. Ciemnym brązowym cieniem zaznaczam kształt "jaskółki"


4. Wewnętrzny kącik oka podkreślam białym cieniem, do środka oraz zaznaczonej jaskółki dodaję wcześniejszej brzoskwini tym razem intensywniej 


5. Zaczynam dokładać brązowego cienia rozcierając go na zewnątrz



6. Na dolną powiekę do połowy oka nakładam ciemny brązowy cień, granice na górnej powiece rozcieram jasnym szarym cieniem


7. Robimy kreseczkę


8. Tuszujemy rzęsy i gotowe


Jak wam się podoba stepik? Robić takich więcej??








A gdy taki makijaż Nam się znudzi możemy rozetrzeć wszystko szarym cieniem i wyjdzie nam:








Całuję Mag xx




niedziela, 3 listopada 2013

Pink Alien

Witajcie

  Bardzo długo zastanawiałam się którą stronę makijażu Halloweenowego  ponownie pokazać...czy postawić na coś strasznego czy może raczej wybrać piękno. Przeglądałam mase inspiracji w sieci aż trafiłam na to zdjęcie


Praca zrobiła na mnie przeeeeogromne wrażenie! Do tej pory zbieram szczękę z podłogi i szukam wszędzie danej artystki (!) a może któraś z Was ją zna??? 
Postanowiłam przerobić trochę projekt i wykonać go na swój sposób...i co wyszło??? Jak dla mnie różowy kosmita.:)

Czekam na Wasze opinie







Mag xx




piątek, 1 listopada 2013

Zombie Girl

Witajcie

 Halloween za Nami a ja budzę się z pomysłami na charakteryzację. Ostatnio dzięki Paulince na której blog zapraszam tutaj >>KLIK<< dowiedziałam się jak wykonać masę żelatynową do uzyskania ran oraz syntetycznej skóry! Wielkaś TY! Oczywiście musiałam swoją wiedzę gdzieś ulokować i padło na temat Zombie...tego jeszcze nie robiłam. Przyznam, iż ubaw miałam przedni gdyż mogłam pozwolić sobie na całkowity wybuch "mimiczny". Efekty są takie jak widzicie:) Czekam na Wasze opinie i rady.







Całusy Mag xx



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...