Ale obiecuje pełne zaangażowanie i nadrabianie zaległości! Postaram się codziennie umieszczać posty gdyż mam dla Was mase perełek, zamienników oraz odkryć którymi warto się zainteresować bądź wypróbować;)
A dziś, dziś skupimy się na nowej lakierowej kolekcji od firmy KOBO, jakże znanej i lubianej oraz na mało przyjemnej sytuacji która spotkała mnie ze strony sklepu internetowego, czyli przestroga dla kupujących.
Zaczynamy
Gdy tylko na pułki sklepowe zawitały nowe lakierowe kolory z firmy KOBO...pomyślałam " w końcu idealne odzwierciedlenie wiosny a nawet lata"!
Kolekcja prezentuje się tak:
Cudowne odcienie w ciepłej jak i chłodnej tonacji!
Moimi faworytami okazały się: 141 Lilac oraz 140 Orchid
I jak ja mogłam ich nie kupić no jak?;)
Lakiery są z kolekcji Colour Trends czyli: Trwały lakier nadający wysoki połysk. Tworzy na paznokciu elastyczną i odporną na pękanie powłokę. Dodatek składnika Eusolex sprawia, że kolor nie blaknie.
Nie zawiera toluenu i formaldehydu.
Dawno nie spotkałam się z tak "treściwym" i mocno kryjącym produktem!!!! Dzięki szerszemu pędzelkowi już dwoma pociągnięciami zakryjemy całą płytkę a sam produkt na moich paznokciach które codziennie nastawione są na "życie rodzinne" czyli zmywanie, sprzątanie a także częstą dezynfekcję rąk ( przedłużanie rzęs 1:1 którym się także zajmuję) utrzymuje się u mnie do dwóch tyg. bez żadnych odprysków czy otarć! Błyskawicznie wysycha mimo grubych warstw ale nadal nie jest to ideał.
Cena za lakiery jest na prawdę "śmieszna" gdyż to jedynie 9,90 za tak dobry produkt...który Was nie zawiedzie! Polecam Polecam i jeszcze raz Polecam!
ps. przepraszam za skórki
A teraz mała wzmianka oraz moje odczucia na temat drogerii : http://pazurki.com.pl/
Znana firma która ruszyła z wielkim przytupem z lakierami hybrydowymi firmy Smilac, którymi jakże ochoczo obdarowała poszczególne blogerki. Ja skuszona samymi pozytywnymi opiniami : jeżeli chodzi o technikę a także firmę złożyłam spore zamówienie w sklepie. Przyznam, iż moja ekscytacja sięgała zenitu...byłam jednak strasznie zniesmaczona gdy pod koniec podsumowania koszyku koszt przesyłki okazał się absurdalny (jak na czasy "paczkomatów) a jedyną opcją jest kurier....no cóż...może bezpieczniej sprawniej itp. Nic bardziej mylnego. Pieniądze zostały automatycznie pobrane, zamówienie potwierdzone a ja..czekałam na nie dwa tygodnie.....!!!!!!!!!!!!!!! Zero kontaktu, zero odpowiedzi na moje maile....zero zainteresowania klientem. I pomyśleć, co by było jakbym była kosmetyczką i miała obsadzone klientki na taki zabieg..paranoja. Prosiłam także o zwrot pieniędzy. Otrzymałam jedynie informacje, że jest dużo zamówień..ok rozumiem ale w takim wypadku firma powinna umieszczać ową informację na stronie sklepu "ostrzegając" przed zakupem, że mimo opłaty kuriera czas oczekiwania do dwóch tyg. Nie powiem...moja irytacja była na skraju wytrzymałości aż do momentu jak napisała do mnie osoba prowadząca fanpage drogerii....i tu przyznam : w końcu ludzkie podejście do klienta!!! Opisałam jej całą sytuację, podałam nr zamówienia a Pani okazała się niesamowicie konkretną osobą na właściwym miejscu! Przeprosiła, wyjaśniała sytuację a w ramach przeprosin dodała do zamówienia 3 lakiery oraz przypilnowała by przesyłka dotarła w określonym terminie. Jak dla mnie : należy się jej podwyżka i to nie mała:) jedyna odpowiednio wykwalifikowana osoba w firmie.
Zapewne już nie złożę zamówienia w tym sklepie.
Jeżeli chodzi o same lakiery napiszę o nich notkę zdradzę jedynie, iż jestem ZACHWYCONA....i zapewne skończy się na całej kolekcji:)
Mam nadzieje, że nie zanudziłam Was moim wpisem i, że to przeżyliście...:)
Mag xx



